Ekologiczne Informacje | ekologia, przyroda, ochrona środowiska, technologie ekologiczne
Nasz rząd powoli dorósł do decyzji o wybudowaniu elektrowni atomowej w Polsce. Jej ukończenie planowane na lata 2015-2020, ma choć częściowo odciążyć, opartą na bardzo szkodliwym węglu energetykę. Odcinając się od całego blichtru i zamieszania, dokonywanego przez „organizacje ekologiczne”, które całego(może nie całego, ale jest to jednym z głównych założeń) zła upatrują się w rozbijaniu atomów. Bo jeżeli wybuchnie, bo awarie na świecie, bo nie ma gdzie składować odpadów. Dlatego wychodząc naprzeciw tym opinią, tak jak wielokrotnie podkreślaliśmy na łamach tego serwisu, uważamy, że elektrownia w Polsce do dobry pomysł, a ostatnio pojawił się ciekawy sposób rozwiązania dotyczącego składowania odpadów.
Pomysł jest bardzo prosty, stosowany na świecie, i przede wszystkim skuteczny. Polega on na otwarciu podziemnych składowisk zużytego uranu. Takie podziemne wysypisko, rozlokowane na poziomie 500-700 m p.p.m. miałoby być wydrążone w skałach solnych, iłach, lub granitach. Dzięki czemu ułatwione będzie odprowadzanie ciepła, a jednocześnie niedrogo(poza granitem, te typy skał są łatwe w drążeniu) będzie można je wybudować. Trwałość pojemnika stalowo-ołowianego, w którym przetrzymywane będą odpady datuje się na 1000 lat. Więc jeżeli nie ulegnie uszkodzeniu (może to zrobić np. trzęsienie ziemi, które w Polsce należy do anomalii!), mamy( a raczej nasi przodkowie) milenium na rozwiązanie problemu dalszego składowania odpadów. Kolejnym może być składowanie ich w nieczynnych kopalniach. Odpowiednio wcześniej przygotowanych, które zaraz po złożeniu „grobowca”, zostałyby zalane betonem.
Oczywiście, jak wszystko i te sposoby napotykają pewne trudności. Między innymi upośledzenie Polaków w stosunku do elektrowni. Przerażająca katastrofa sprzed 26 lat, ciągle wisi nad nami, swym cieniem obejmując szczególnie mieszkańców krańców wschodnich. Potencjalne miejsce na „wysypisko” musiałoby więc być dostatecznie oddalone od ludzi, mówi się więc o Polsce poknocono-wschodniej i nizinach centralnych.
Na szczęście jest to wizja znacznie dalsza niż sama elektrownia. Ewentualne powstanie składowiska, datowane jest na rok 2075. Jest więc co najmniej ok. 50-60 lat na opracowanie jeszcze lepszego systemu składowania odpadów. Być może problem rozwiąże się sam, i jakiś kraj opracuje rewolucyjną metodę ich utylizacji, wyjmując główny argument przeciwnikom elektrowni atomowej.