Jak zwykle, działalność człowieka odbija się na środowisku. Tym razem przedstawimy problemy ochrony gatunków zagrożonych przed celowym, bądź przypadkowym wyniszczaniem
Działalność pseudonaukowa
– Jednym z głównym problemów, który zaczyna zdobywać coraz większą popularność, jest działalność polegająca na zakładaniu prawdziwych laboratoriów, wynajmowaniu naukowców i prowadzeniu badań pozorowanych. W takich wypadkach niektóre państwa zezwalają na połów wielorybów, polowania na zwierzęta, które jeżeli przeżyją badania sprzedawane są kolekcjonerom, jeżeli nie odpowiednim gałęzią przemysłu.
Przemyt zagrożonych gatunków
– Kolejny sposób na zarobienie na zwierzętach. Największy czarny rynek, rozwija się w Azji i Amerykach – południowej i centralnej. Zwierzęta trafiają jako przysmaki do restauracji, jako obiekty testów do firm farmaceutycznych i kosmetycznych, lub po prostu do prywatnych kolekcjonerów.
Niszczenie siedlisk
– Ochrona gatunków zagrożonych, jako prawo jest bezsensownym i niewykonalnym zadaniem jeżeli nie chroni się przy tym siedlisk tych zwierząt. Wycinanie lasów amazońskich, wypalanie pól, melioracja terenów bagiennych, wszystko to niszczy naturalne środowiska zwierząt zagrożonych, na nich żyjących.
Kłusownictwo
– Jeden z głównych problemów ogólnoświatowych, kwitnie głównie w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Polowania odbywają się szczególnie na kość słoniową.
Nieświadomość
– Wiele gatunków zagrożonych swoje siedliska ma blisko afrykańskich wiosek. Są to drapieżniki zabijające lokalne zwierzęta lub roślinożercy niszczący plony. Lokalni mieszkańcy zabijają je chroniąc swoje plony. Nie są świadomi, że zabijają zwierzęta zagrożone.
Naruszenie stabilności ekosystemu
– Odbywa się poprzez wprowadzanie lub przemieszczenie się gatunków zwierząt, owadów lub pasożytów, na tereny obce, sprzyjające jego rozwojowi. Tak było choćby ze szczurami, które na hiszpańskich statkach dotarły do Mauritius, gdzie ciepły klimat i brak drapieżników ułatwiał im szybkie rozmnażanie.
obrazek pochodzie, ze strony: ww.hideyourarms.com