Ekologiczne Informacje | ekologia, przyroda, ochrona środowiska, technologie ekologiczne
Ostatnio pisaliśmy o możliwych sposobach zatkania wycieku ropy, BP podała do wiadomości, że założenie kopuły mającej uwięzić, a następnie wypompować ropę się nie powiodło. Wyciek jest zbyt głęboko. 12 maja pojawił się pierwszy sukces, zatkano jeden z trzech otworów, niestety przedstawiciele British Petroleum, nie mają wątpliwości, że był to najmniejszy wyciek, który nie miał większego znaczenia dla gigantycznej ilości wypływającej substancji.
Miesiąc po katastrofie, gdy plama ropy ciągle się powiększa, a Floryda ogłosiła stan wyjątkowy i zabroniła ludziom wypływać głęboko w morze, Prezydent USA Barack Obama stoi przed niezwykle trudnym zadaniem, które prasa nazywa jego Katriną (nawiązując do huraganu, który spustoszył Florydę i obrócił opinię publiczną przeciw Georgowi Bushowi). Specjalny sztab ludzi, zwołany przez prezydenta rzuca kolejnymi pomysłami, które dla ekologów wydają się już absurdalne.
Mianowicie powstała idea zatkania dziury piłkami golfowymi, lub kawałkami starych opon. W teorii może się, to sprawdzić. Materiały te są dostatecznie ciężkie i „drobne” by w idealny sposób zatamować wyciek. W praktyce naukowcy zwracają uwagę na fakt, ogromnego ciśnie z jakim wydostaje się ropa. Zablokowanie najprostszej drogi wycieku, może sprawić że wybije ona kolejne drogi, zwiększając wyciek nawet dwunastokrotnie.
Eksplozja, która wstrząsnęła stanami, a po kilku dniach i całym światem pochłonęła 11 osób i otworzyła drogę do największej katastrofy ekologicznej z ropą naftową w historii. Dziś, kiedy morze wyrzuca na plaże dziesiątki martwych zwierząt morskich, a rządy i eksperci z całego świata bezskutecznie próbują zatrzymać wyciek, zasadnym wydaje się pytanie, jak daleko możemy się posunąć w wydobyciu dóbr naturalnych, oraz gdzie jest granica możliwości i bezpieczeństwa w użyciu technologii. Oraz czy odkryte stosunkowo niedawno ogromne złoża ropy w trudno dostępnym miejscy, u wybrzeży Brazylii powinny być wydobywane?