Nie tylko samochody, pociągi i domy są obiektem badań nad zasilaniem słonecznym. Jak, stosunkowo niedawno zauważyła firma LG, znacznie mniejsze zużycie energii, a przez to łatwiejsze w uzupełnieniu są telefony komórkowe.  Choć naturalnym jest że systemy solarne tej wielkości nie zapewnią odpowiedniej siły. Kolejnym elementem ekologicznych telefonów są materiały z jakich je wykonano.
Pionierem ekologicznych telefonów, był Sony Ericsson, oferując  tylko obudowy telefonów z przetworzonych butelek. LG, ze swoim GD510 poszedł kilka kroków dalej. Również zmienił swoją obudowę, a pudełko wykonał stosując papier makulaturowy, oraz nadruki wykonane tuszem sojowym. Jednak to tylko zabiegi kosmetyczne, prawdziwy zalążek rewolucji tkwi w systemach solarnych. Do telefonu jest dodana zamienna tylna obudowa, która ma wbudowane urządzenia ładowania słońcem.  Dzięki temu, nasz telefon można doładować w każdym naświetlonym miejscu, ale stan baterii można uzupełnić maksymalnie w 25%. Producent podaje, że by postawić telefon na 3 godziny, lub minutę rozmowy, wystarczy 10 minut ładowania. Więc na dziś dzień, to raczej dodatek ułatwiający korzystanie z telefonu w sytuacjach kryzysowych. Zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja z kioskami solarnymi, które wydają się być kolejnym krokiem w przyszłość. Póki co LG, planuje postawić je na 10 największych uczelniach.
Zupełnie inaczej ma się sytuacja z klasyczną ładowarką, którą również oznaczono jako Eko, dlaczego? Bo gdy telefon naładuje się w pełni, daje sygnał, że można wyjąć go z ładowarki. Maja trzy letnia mp-trójka to potrafi, a nikt jej ekologiczną nie nazywa. Jeszcze ciekawiej jest w warstwie gadżetów - Eco-tree i Eco-calculator – pozwoli obliczyć ile uratowaliśmy drzew, oraz uniknęliśmy spalania dwutlenku węgla, niby zupełnie niepotrzebne, ale cieszy. LG, wydaje się być najbardziej ekologicznym telefonem na rynku, oferując w/w gadżety jako dodatki, a nie jak robi to iPhone, jako podstawę swojej ekologicznej działalności – wprowadzając aplikację z odpowiedziami na zarzuty stawiane wobec rzekomego nieistnienia globalnego ocieplenia.
Choć w przypadku iPhona, Sony Ericssona, czy nawet niektórych funkcji LG, chodzi o klasyczny Eko-marketing, to przecież, wszystko zmierza w stronę wspomagania środowiska. Jedni robią to wolniej(Apple, SE), inni szybciej(LG), ale najważniejszym jest robienie czegokolwiek!